469_szukam_lidera_oporu_polakow_wobec_wojny -

Warszawa, rok 202X. Niebo nad miastem ma kolor brudnej stali, a powietrze wibruje od dźwięku wojskowych transportowców. Granice są zamknięte, a społeczeństwo podzielone. W sieci krąży zaszyfrowany plik oznaczony numerem 469 . To manifest ukrytej grupy intelektualistów i byłych dyplomatów, którzy wierzą, że jedyną drogą do ocalenia kraju jest zorganizowany, cywilny opór wobec wciągania Polski w totalną wojnę. Ich główny problem? Brak twarzy. Brak człowieka, który mógłby stanąć na czele.

Jan, były analityk wywiadu, otrzymuje zadanie o kryptonimie „469”. Jego cel jest jasny, ale karkołomny: znaleźć lidera . Nie polityka z telewizji, nie generała żądnego chwały, ale kogoś, kto posiada autorytet moralny zdolny zatrzymać machinę wojenną. 469_szukam_lidera_oporu_polakow_wobec_wojny

Jan przemierza kraj, od ukrytych kawiarni w Krakowie po portowe doki Gdańska. Śledzi ślady dawnych opozycjonistów, młodych aktywistów i duchownych. Każdy, kogo spotyka, boi się. „Opór to wyrok” – słyszy w cieniu wrocławskich kamienic. Jednak w pliku 469 zaszyta jest lokalizacja, która prowadzi go do małej miejscowości na Podlasiu. Warszawa, rok 202X

W starym domu na skraju puszczy Jan odnajduje profesora Markowskiego – człowieka, który przed laty wycofał się z życia publicznego po tym, jak jego apele o pokój zostały wyśmiane. Markowski nie chce być liderem. Twierdzi, że czasy bohaterów minęły. Jan pokazuje mu jednak tysiące wiadomości pod tagiem #469_szukam_lidera . Ludzie nie szukają zbawcy, szukają głosu rozsądku w morzu krzyku. W sieci krąży zaszyfrowany plik oznaczony numerem 469