Mijający tydzień zostawia nas z wieloma pytaniami i kilkoma siniakami na narodowym ego. To była lekcja pokory, której nikt nie zamawiał, ale której wielu z nas potrzebowało. Oby przyszły tydzień pozwolił nam choć trochę złagodzić ten kurs – bo polskość, choć bywa szorstka, ma też potencjał bycia wspólnym domem, a nie tylko polem bitwy. Co o tym sądzisz?
Widzimy postępującą erozję zaufania do instytucji i osób, które powinny być punktami orientacyjnymi. komentarz_tygodnia_szorstka_lekcja_polskosci
„Szorstka lekcja polskości” to nie jest wyrok, ale diagnoza. Każdy tydzień, który kończymy z poczuciem niedosytu i zmęczenia politycznym spektaklem, powinien być sygnałem ostrzegawczym. Polskość w swoim najlepszym wydaniu zawsze opierała się na solidarności w momentach kryzysowych. Dziś jednak kryzys jest pełzający, ukryty w codziennych animozjach. Mijający tydzień zostawia nas z wieloma pytaniami i
Można odnieść wrażenie, że jako społeczeństwo tkwimy w wiecznym procesie „uczenia się siebie”. Szorstkość tej nauki wynika z faktu, że rzadko wyciągamy wnioski z błędów przeszłości. Co o tym sądzisz