Online: Pani Obiadowa
Dla Marii, która nie wyobrażała sobie życia bez lepienia pierogów, był to koniec świata. Jednak jej wnuk, Tomek, miał inny plan. Pewnego popołudnia przyniósł do jej kuchni laptopa i założył profil o nazwie Pani Obiadowa Online.
Początki były trudne. Maria patrzyła z niedowierzaniem, jak Tomek robi zdjęcia jej słynnym gołąbkom i wrzuca je do sieci. "Kto kupi jedzenie przez komputer, Tomku?" dopytywała, przecierając ręce w fartuch. pani obiadowa online
Odpowiedź przyszła szybciej, niż się spodziewała. Pierwsze zamówienie złożył pan Jan, stały klient, który po zamknięciu lokalu nie mógł znaleźć nigdzie równie dobrej kopytki. Potem lawina ruszyła. Młodzi pracownicy z okolicznego biurowca, zmęczeni pizzą i burgerami, odkryli, że mogą zamówić „prawdziwy obiad jak u babci” jednym kliknięciem. Dla Marii, która nie wyobrażała sobie życia bez