Terror Czy Baе‚agan? Rosyjskie Rakiety Na Krzemi... [720p]

W bazie lotniczej Engels nikt nie zadawał pytań. Maszyny piły paliwo, a obsługa ładowała stalowe cygara pod skrzydła bombowców. Dowódca zamaszyście podpisał protokół. Dla raportu w Moskwie liczyła się sztuka. Cel: infrastruktura krytyczna. Efekt: maksymalny paraliż.

To nie był żaden strategiczny punkt – westchnął, kręcąc głową. – Ani węzeł kolejowy, ani magazyn. Po prostu pieprzony bałagan. Terror czy baЕ‚agan? Rosyjskie rakiety na Krzemi...

Dla nich to może i bałagan, bo nie potrafią trafić w cel. Ale dla nas to i tak jest czysty terror. W bazie lotniczej Engels nikt nie zadawał pytań

Na ziemi, w małej miejscowości pod Krzemieńczukiem, nikt nie słyszał świstu aż do ostatniej chwili. Oksana stała w kuchni, nastawiając czajnik. Huk, który nadszedł ułamek sekundy później, nie był dźwiękiem uderzenia w wojskowy schron czy transformator. To był ryk rozrywanego dachu zwykłego, parterowego domu na przedmieściach. Dla raportu w Moskwie liczyła się sztuka

Sierriej dokręcił ostatnią śrubę w zapalniku i zaklął cicho. Na arkuszu kontrolnym w fabryce pod Uralem figurował dumny napis: Kompleks Ch-101. W rzeczywistości był to zlepek elementów z trzech różnych dekad. Część mikroprocesorów pachniała jeszcze świeżością i dalekowschodnim importem, ale kable pamiętały chyba czasy Breżniewa.

Gdy rakieta odłączyła się od nosiciela, przez chwilę wszystko działo się zgodnie z planem. Silnik marszowy podjął pracę, a skrzydła rozłożyły się z suchym trzaskiem. Pocisk runął w dół, by po chwili wyrównać lot tuż nad czubkami drzew. Parł na zachód. Wtedy do głosu doszedł bałagan.

Comments

"Pirate’s Bay – Charlotteville’s hidden treasure"

More in this section